Liceum Ogólnokształcące – historia

„Zawsze takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie” – oto cytat z aktu fundacyjnego Akademii Zamojskich w Zamościu, powstałej w 1600 roku. Być może treść tej sentencji wytyczała cel dla działań wielkiego reformatora i humanisty opata Michała Kosmowskiego, gdy w 1776 roku rozpoczęła funkcjonowanie ufundowana przez niego Akademia Trzemeszeńska wraz z Alumnatem.  Na wejściu do szkoły umieszczono słowa w języku łacińskim: „ … kolegium dźwignięte w pomyślnym roku 1773, ukończone w 1775, niech przetrwa i uwieczni się.” Szkoła istnieje już od ponad 236 lat, dzisiaj pod postacią Liceum Ogólnokształcącego dumnie nosząc imię swego założyciela.

Dzieje Szkoły są odzwierciedleniem dziejów państwa i narodu polskiego. Wychowała ona bardzo wiele osobistości – polityków, naukowców, przemysłowców, duchownych, ludzi ze świata kultury i sztuki odgrywających ważną rolę w życiu Wielkopolski i całego kraju. Lista znanych nazwisk jest bardzo długa. Wymieńmy choćby kilka z nich: Jędrzej Śniadecki – profesor uniwersytetu Wileńskiego, generał Marian Langiewicz – dyktator powstania styczniowego, Hipolit Cegielski – przemysłowiec i działacz społeczny, arcybiskup Florian Stablewski – prymas Polski, ksiądz Kazimierz Zimmermann – rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Józef Przyborowski – pierwszy polski archeolog, profesor  Franciszek Mertens- wybitny matematyk, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Wiedeńskiego ks. prof. Stanisław Kozierowski – twórca Uniwersytetu  Poznańskiego, Wojciech Trąmpczyński – marszałek Sejmu, Jerzy Hulewicz – malarz, pisarz i dramaturg, błogosławiony ks. Stanisław Kubski,  major Mieczysław Paluch – organizator powstania wielkopolskiego, prof. Czesław Łuczak, historyk, rektor UAM  oraz Jerzy Waldorff- znany krytyk muzyczny.

 Szkoła trzemeszeńska odczuła na sobie wpływ głębokich przemian politycznych, jakimi pod koniec XVIII wieku były rozbiory. Rząd pruski początkowo odnosił się jak najprzychylniej do fundacji opata Kosmowskiego, jednakże po jego śmierci zmieniły się sympatie Berlina dla szkoły. Nauczycieli zakonników zastąpiono Niemcami, do nauki wprowadzono historię pruską, a dyrektorem szkoły został niemiecki protestant – dr Haege. Germanizacja szkoły spowodowała znaczny spadek liczby uczniów – z około pięciuset do zaledwie dwunastu.  Szczęśliwe dla uczelni  i Polski nastał okres Księstwa Warszawskiego.  Wtedy właśnie usunięto niemieckiego dyrektora, a na jego miejsce przybył Polak Jakub Meissner, który w latach 1808 – 1844 doprowadził szkołę do ponownego rozkwitu i świetności. W 1840 roku akademii nadano statut gimnazjum katolickiego – co było równoznaczne z nadaniem jej rangi pełnej szkoły średniej, kończącej się egzaminem maturalnym. Dodawało to Trzemesznu niezwykłego splendoru, gdyż w całej Wielkopolsce istniały tylko trzy takie gimnazja: w Poznaniu, Ostrowie i właśnie w Trzemesznie. Rozwój szkoły i liczby uczniów spowodował konieczność wybudowania nowego gmachu szkolnego, a jego uruchomienie nastąpiło w 1859 roku. Do dnia dzisiejszego odbywa się w nim nauka i jest on symbolem i wizytówką naszej szkoły.

Mimo iż językiem wykładowym gimnazjum katolickiego miał być język polski, pruskie władze zaborcze dokładały wszelkich starań, aby zwalczyć przejawy jego polskości i uczynić z niego ostoję niemczyzny. Działania władz odnosiły jednak skutek odwrotny do zamierzonego, gdyż uczniami gimnazjum w ponad 90 % była młodzież polska, a tylko niewielki odsetek stanowili Niemcy. Uczelnia stała się również jednym z największych w Wielkopolsce bastionów polskości i katolicyzmu. Wychowawcy jak i uczniowie brali udział we wszystkich polskich zrywach wolnościowych, począwszy od powstania kościuszkowskiego, poprzez powstanie listopadowe, Wiosnę Ludów 1848 roku i powstanie styczniowe, w wielu przypadkach składając swoje życie jako ofiarę na ołtarzu ojczyzny. Gimnazjaliści tworzyli również tajne sprzysiężenia i organizacje patriotyczne, takie jak na przykład „Sarmatia” oraz Towarzystwo Narodowe im. Tomasza Zana. Wykrycie stowarzyszeń przez władze oraz udział 60 gimnazjalistów w powstaniu styczniowym, stało się pretekstem dla władz pruskich do umniejszenia roli szkoły i  jej  rozwiązania w 1863 roku.

Po trzech latach pod naciskiem polskich posłów do sejmu pruskiego przywrócono funkcjonowanie szkoły, jako progimnazjum, czyli formy pośredniej między szkołą powszechną, a szkołą średnią. W ten sposób szkoła przetrwała do zakończenia I wojny światowej i odzyskania przez Polskę niepodległości.  Statut pełnego gimnazjum kończącego się egzaminem maturalnym szkoła odzyskała w 1921 roku, w znacznym stopniu dzięki inicjatywie lokalnego społeczeństwa i zaangażowaniu wielu wielkopolskich autorytetów.

Pożoga wojenna lat 1939 -1945 niestety nie oszczędziła szkoły. Niejeden jej uczeń i absolwent stracił życie na polu bitewnym lub w obozie koncentracyjnym, a sam budynek szkolny w ostatnich dniach wojny został podpalony przez uciekające wojska hitlerowskie. Dzięki ogromnej ofiarności Trzemesznian, dla których gimnazjum było nieodłącznym symbolem miasta, szkołę szybko odbudowano. Jednocześnie zapobieżono zakusom likwidacji i przeniesienia szkoły do innej miejscowości, choć stalinowskie władze odebrały szkole imię jej patrona.  W kolejnych latach poszerzono jej bazę oddając do użytku dwa nowe pawilony, salę gimnastyczną oraz boisko szkolne.  Do roku 1999 szkoła miała charakter Liceum Ogólnokształcącego,  w wyniku reformy oświaty utworzono Zespół Szkół – Gimnazjum i Liceum imienia Michała Kosmowskiego w Trzemesznie.
Obecnie – od pierwszego września 2013 szkoła wchodzi w skład Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie.

Sławni absolwenci – czytaj więcej tutaj 

ZSTRZEMESZNO